(nie)Moralne pytanie – odpowiedź?.
Przed wczoraj napisałem wpis pt. "(nie)Moralne pytanie" i w nim postawiłem pytanie:
"widzisz jak jeden atakuje drugiego, co robisz? - stajesz w obronie atakowanego czy odsuwasz się w cień?."
Zobacz także:
(nie)Moralne pytanie.
To tak jakby kontynuacja wpisu "Kim jest tajemniczy głos?".
Pytanie. Wybucha wojna domowa w jednym z krajów "podwyższonego ryzyka", tj. kraju, w którym jest głęboko rozwinięta cała sieć terrorystyczna etc. Ktoś ogłasza się nowym panem, wyprowadza bojówki i wojsko na ulice. Co należy zrobić? wysłać wojsko na interwencje w tak zwanej obronie praw człowieka, a tym samym narazić swój kraj i nie tylko na zamachy terrorystyczne, na mordowanie żołnierzy, którzy ruszyli do tego kraju. czy powiedzieć "to nie nasz interes"?.
Może prościej, widzisz jak jeden atakuje drugiego, co robisz? - stajesz w obronie atakowanego czy odsuwasz się w cień?.
Zobacz także:
Czy świat niebawem się skończy? obalmy MIT kalendarza majów.
Koniec świata nadchodzi, zbliża się koniec kalendarza majów.... co za bzdura!. Obalmy ten mit bo aż rzygać się chce, słuchając bzdury powtarzane przez miliony ludzi... do dzieła
.
Majowie, czyli szczep ludzi zamieszkujących południowo-wschodni Meksyk. Ich przodkowie osiągnęli dość wysoki poziom rozwoju w dziedzinie architektury, właściwie budowali ogromne, wręcz monumentalne budowle takie jak, piramidy, tarasy, pałace, dziedzińce czy też kamienne boiska do gry w piłkę
. Słynęli także z tego, że potrafili posługiwać się sprecyzowanymi metodami szacowania "czasu" - tj. ich słynny kalendarz. Kalendarz, który dziś jest wykorzystywany jako dość dobra propaganda
. Otóż współcześnie sporo inteligentnych ludzi żyjących wśród nas uważa, że data 21.12.2012 zwiastuje koniec świata, dlatego że ta data (po przeliczeniu oczywiście) widnieje na końcu kalendarza skonstruowanego przez majów. Nic bardziej mylnego, na tej dacie nie kończył się kalendarz majów! na tej dacie kończyła się ich obecna era, następna miała być bodajże era oświecenia. Zdziwieni? Ojej. Majowie zupełnie tak jak ludzie "współcześni", podzielili sobie czas na ery i epoki, a ich następna era miała nadejść wraz z 2013 rokiem!.
Naturalnie głupich pomysłów na koniec świata było więcej w naszej historii i pewnie po 2012 roku pojawią się nowe. Dla przykładu, Rzymianie uważali, że ludzkość spotka zagłada kiedy nadejdzie data 31 grudnia 999 roku. W sumie nie ma im się co dziwić - koniec tysiąclecia to spore wydarzenie
. Chyba nie muszę mówić, że się nieźle zdziwili jak po godzinie 24 nastąpił nowy rok a oni dalej żyli. Wszyscy zaczęli się cieszyć i bawić, nawet papież Sylwester II się ucieszył
tak się ucieszyli, że i my co roku się cieszymy.... zapoczątkowali oni sylwestra.
Także gratuluje ludziom powielającym ckliwe hasła bez ich sprawdzenia i życzę powodzenia tym, którzy uważają 21.12.2012 za koniec świata - wy będziecie srać w gacie a ja będę się dobrze bawił
.
Zobacz także:
Głęboko skrywana tajemnica powstania świata.
Słowem wstępu.
To co nas męczy, największa tajemnica świata. Wiele ludzi nie sypia po nocach myśląc nad tym, jak powstał nasz świat... Gęsta materia i niewyobrażalny gorąc spowodował buuum, perfekcyjne dzieło, stworzone wprost boską ręką...
..... zieeef
..... weźmy pod uwagę te najbardziej znane poglądy na temat powstania naszego świata. Już na wstępie, chciałbym zaznaczyć, że ten wpis będzie stosunkowo kontrowersyjny, pisany półżartem-półserio, więc nie spinaj się i podejdź do tego z dystansem albo nie czytaj wcale
.
Zobacz także:
Kim jest tajemniczy głos?
....czyli parę słów o moralności. Ostatni wpis był o wpływie punktu widzenia, pod koniec wspomniałem o moralności - ten wpis jest jakby kontynuacją tamtego, a właściwie takim dopełnieniem.
Obojętnie czy jesteśmy religijni czy nie, chrześcijanie, muzułmanie, buddyści, baptyści, ateiści, sataniści czy mamy jeszcze inne poglądy... Zawsze bowiem ktoś nam mówi o głosie sumienia, że mamy działać wg. niego, że to dobry głos, który wskazuje co jest dopuszczalne a co złe - które uczynki są prawe a za które będziemy się smażyć w "piekle" itp itd aczkolwiek ja to widzę trochę inaczej. Ten głos sumienia to nic innego jak nasze.... "przyzwyczajenie" - nie wiem czy to dobre określenie ale żadne inne mi teraz nie przychodzi do głowy
. Po prostu jesteśmy wychowywani w jakiejś kulturze, gdzie obowiązują pewne normy zachowania, które uważane są za dopuszczalne, a w efekcie później oceniamy czyny innych ludzi swoją moralnością. Ta cała moralność jest ściśle związana z tym głosem sumienia, a w gruncie rzeczy to nic innego jak normy społeczne obowiązujące w danej kulturze / subkulturze, na danej przestrzeni (przeważnie lokalnie).
Zobacz także:
Jaki jest Twój Świat?
Ludzie współcześni stworzeni są do narzekania. Z całego Achillesa widzą tylko piętę. Marie von Ebner-Eschenbach
Jaki jest Twój świat? a raczej jak go kreujesz?. Na co dzień otaczają nas ludzie, którzy narzekają niemal na wszystko - strasznie męcząca sprawa a wystarczy rozejrzeć się dookoła - świat jest taki idealny. Otaczają nas perfekcyjne w swojej budowie przedmioty i zjawiska, weźmy np. taką burzę czy chmury, coś pięknego albo linie papilarne na dłoni. Jedyną trudnością to dostrzec te piękne zjawiska. Twój świat będzie takim jakim go wykreujesz, więc weź kredki i do dzieła. Wystarczy rozejrzeć się, uśmiechnąć i masa rzeczy momentalnie staje się dużo łatwiejsza, tylko trzeba chcieć. Wiadomo, zdarzają się rzeczy nieprzewidziane, od których raczej nie będzie nam do śmiechu ale w większości przypadków dołujemy się pierdołami, sytuacjami zupełnie nie istotnymi na dłuższą metę typu "dostałem(am) 4+ ze sprawdzianu a nie 5) albo "oni mnie chyba nie lubią".... olej rzeczy przyziemne, bo to Cie tylko hamuje. Dołowanie się jest chyba modne w dzisiejszych czasach co nie oznacza, że to jest fajne - wręcz przeciwne - to rzecz żałosna dołować się pierdołami!.
Krótko i treściwie!. Pokój!
Zobacz także:
Relacje między przeznaczeniem a wolną wolą człowieka.
Temat inspirowany tegorocznymi tematami matur, oczywiście możesz wykorzystać materiał z tego bloga ale pamiętaj, żeby nie robić plagiatu - w przypadku skorzystania z tego źródła, napisz w planie prezentacji!. Bądź fair. (i tak wiem, że jeżeli wykorzystasz to, to olejesz wpisanie do planu - takie czasy, niestety).
Znów przeglądając tematy maturalne z polskiego trafiłem na dość ciekawe pytanie. Mianowicie chodzi o relacje między przeznaczeniem a wolną wolę człowieka. Na początek, czym jest wolna wola człowieka? Czy wszystko mi wolno? - oczywiście, że.... NIE!. Wolna wola człowieka w moim wyobrażeniu to możliwość podejmowania decyzji dotyczących swojej egzystencji nie ingerując w wolność drugiej osoby (to już nie jest wolna wola tylko samowola) - prościej, "moją pięść ogranicza bliskość Twojego nosa" (słowa Pana Feliksa
, jednak bardzo trafne). Teraz pytanie czym jest przeznaczenie i czy w ogóle istnieje, przeznaczenie to odgórnie przypisane każdemu czynności itp, które właściwie wyklucza wolną wolę. To czy przeznaczenie istnieje to temat na inny wpis, właściwie w tym momencie tylko od Ciebie zależy jakie przyjmiesz stanowisko w tej sprawie.
