Maciej Małecki Bardzo subiektywny blog

22sty/11Off

Narzucanie schematów – ciąg dalszy…

Już kiedyś pisałem o tym jak w szkołach narzuca się pewne schematy postępowania i zabija się kreatywne myślenie. Nie inaczej jest na studiach, gdzie wykładowcy mają swoją wizję "jak to się powinno robić" i każdą inną - nawet dobrą - metodę traktują jako złą albo przynajmniej gorszą od swojej. Jakieś dwa tygodnie temu mieliśmy sprawdzian z przedmiotu "wstęp do programowania" - mniejsza o to czego on dotyczył. Oczywiście napisałem go bezbłędnie i nawet specjalnie go opisałem (co gdzie się robi), opisałem wydruk programu (po zakończeniu wyświetlał co i jak) a i tak dostałem punkt mniej, dlaczego? a no dlatego, że

Zobacz także:

5lis/10Off

(nie)Moralne pytanie – odpowiedź?.

Przed wczoraj napisałem wpis pt. "(nie)Moralne pytanie" i w nim postawiłem pytanie:

"widzisz jak jeden atakuje drugiego, co robisz? - stajesz w obronie atakowanego czy odsuwasz się w cień?."

Zobacz także:

3lis/10Off

(nie)Moralne pytanie.

To tak jakby kontynuacja wpisu "Kim jest tajemniczy głos?".

Pytanie. Wybucha wojna domowa w jednym z krajów "podwyższonego ryzyka", tj. kraju, w którym jest głęboko rozwinięta cała sieć terrorystyczna etc. Ktoś ogłasza się nowym panem, wyprowadza bojówki i wojsko na ulice. Co należy zrobić? wysłać wojsko na interwencje w tak zwanej obronie praw człowieka, a tym samym narazić swój kraj i nie tylko na zamachy terrorystyczne, na mordowanie żołnierzy, którzy ruszyli do tego kraju. czy powiedzieć "to nie nasz interes"?.

Może prościej, widzisz jak jeden atakuje drugiego, co robisz? - stajesz w obronie atakowanego czy odsuwasz się w cień?.

Zobacz także:

1paź/10Off

Czy świat niebawem się skończy? obalmy MIT kalendarza majów.

Koniec świata nadchodzi, zbliża się koniec kalendarza majów.... co za bzdura!. Obalmy ten mit bo aż rzygać się chce, słuchając bzdury powtarzane przez miliony ludzi... do dzieła ;) .

Majowie, czyli szczep ludzi zamieszkujących południowo-wschodni Meksyk. Ich przodkowie osiągnęli dość wysoki poziom rozwoju w dziedzinie architektury, właściwie budowali ogromne, wręcz monumentalne budowle takie jak, piramidy, tarasy, pałace, dziedzińce czy też kamienne boiska do gry w piłkę :) . Słynęli także z tego, że potrafili posługiwać się sprecyzowanymi metodami szacowania "czasu" - tj. ich słynny kalendarz. Kalendarz, który dziś jest wykorzystywany jako dość dobra propaganda ;) . Otóż współcześnie sporo inteligentnych ludzi żyjących wśród nas uważa, że data 21.12.2012 zwiastuje koniec świata, dlatego że ta data (po przeliczeniu oczywiście) widnieje na końcu kalendarza skonstruowanego przez majów. Nic bardziej mylnego, na tej dacie nie kończył się kalendarz majów! na tej dacie kończyła się ich obecna era, następna miała być bodajże era oświecenia. Zdziwieni? Ojej. Majowie zupełnie tak jak ludzie "współcześni", podzielili sobie czas na ery i epoki, a ich następna era miała nadejść wraz z 2013 rokiem!.

Naturalnie głupich pomysłów na koniec świata było więcej w naszej historii i pewnie po 2012 roku pojawią się nowe. Dla przykładu, Rzymianie uważali, że ludzkość spotka zagłada kiedy nadejdzie data 31 grudnia 999 roku. W sumie nie ma im się co dziwić - koniec tysiąclecia to spore wydarzenie :) . Chyba nie muszę mówić, że się nieźle zdziwili jak po godzinie 24 nastąpił nowy rok a oni dalej żyli. Wszyscy zaczęli się cieszyć i bawić, nawet papież Sylwester II się ucieszył :D tak się ucieszyli, że i my co roku się cieszymy.... zapoczątkowali oni sylwestra.

Także gratuluje ludziom powielającym ckliwe hasła bez ich sprawdzenia i życzę powodzenia tym, którzy uważają 21.12.2012 za koniec świata - wy będziecie srać w gacie a ja będę się dobrze bawił :P .

Zobacz także:

21wrz/10Off

Własne zdanie a tyle nieporozumień.

Rzecz niezwykle intrygująca jak własne zdanie, własny punkt widzenia potrafi namieszać w relacjach ludzkich ;) . Niby każdy jest świadom tego, że ktoś inny może mieć inny pogląd ale tak czy siak zawsze uważamy, że to my mamy racje i że nasza racja jest prawdziwsza od racji drugiej osoby :) . Spowodowane jest to naturą ludzką, nie dopuszczamy do siebie wiadomości, że możemy się mylić, a to dlatego, że nasza percepcja odbiera z otoczenia pewne sygnały i je interpretuje i na podstawie tej interpretacji orzekamy czy coś jest prawdą czy fałszem, natomiast nie koniecznie te sygnały muszą być prawdziwe - stąd możemy się mylić myśląc, że mamy racje. Najgorsze jest to, że często nie dajemy sobie wyjaśnić, że prawda jest inna.

Zobacz także:

11wrz/10Off

Punkt widzenia kontra sposób myślenia.

Te dwa czynniki wywołują najwięcej kontrowersji w przeróżnych wydarzeniach. Punk widzenia, uzależniony od doświadczeń pojedynczego człowieka i jego percepcji, która na swój sposób interpretuje bodźce odbierane z otoczenia, kontra sposób myślenia, czyli rozważenie innych dowodów i faktów, przyjęcie do wiadomości, że zdanie innych może się różnić i że nie koniecznie my musimy mieć racje. Właściwie oba te elementy musimy dopuścić do siebie, z tego względu, że bez jednego z nich nie możemy jasno patrzeć na daną sytuacje a w efekcie możemy wdać się w niepotrzebne konflikty z społeczeństwem.

Zobacz także:

9wrz/10Off

Wykorzeniany geniusz, czyli garść słów o schematach

Ostatnio trochę potępiłem nas jako uczniów, pisząc, że szkoła ma nas nakierować a my sami powinniśmy zająć się swoją edukacją. Teraz chciałbym tylko trochę zagłębić się w, moim zdaniem, jeden z głównych argumentów popierających te działania. Mój blog przyjmuje trochę formę publicystyczną, fajnie, cieszę się z tego, ponieważ dzięki temu mogę trafić do szerszej gamy czytelników.

Tytuł trochę tajemniczy, wzniosły - lubię takie.... Do rzeczy.

System edukacji ma nas nakierować a nie nas uczyć, dlaczego?. Odpowiedź jest stosunkowo prosta - nie powielajmy wszechobecnych schematów, gdzie nie spojrzeć, wszędzie one. Egzamin gimnazjalny, matura, testy i sprawdziany itp itd - one nie lansują myślenia, one wymagają wiedzy takiej jakiej jest w kluczu odpowiedzi. Prościej - "rób to co przewiduje schemat i nie wychylaj się po za ramy" - smutne ale prawdziwe. W ten prosty sposób zabijany jest ludzki geniusz już na początku drogi przez życie, po przez wpajanie schematycznego myślenia, a w gruncie rzeczy powinniśmy się uczyć nieszablonowego myślenia, kreatywności....  Dla przykładu, na informatyce uczymy się już gotowych algorytmów zamiast samemu do nich dochodzić, czynność może i bardzo mozolna i czasochłonna ale rozwijająca myślenie i logikę. Oczywiście, w większym stopniu "wymyślimy" w ten sposób algorytmy, które już istnieją ale przy tym rozwiniemy się dużo bardziej i naturalnie będziemy z tego czerpać dużo więcej satysfakcji - w końcu osiągnęliśmy coś sami.

Zobacz także: