Maciej Małecki Bardzo subiektywny blog

5lis/10Off

(nie)Moralne pytanie – odpowiedź?.

Przed wczoraj napisałem wpis pt. "(nie)Moralne pytanie" i w nim postawiłem pytanie:

"widzisz jak jeden atakuje drugiego, co robisz? - stajesz w obronie atakowanego czy odsuwasz się w cień?."

Zobacz także:

3lis/10Off

(nie)Moralne pytanie.

To tak jakby kontynuacja wpisu "Kim jest tajemniczy głos?".

Pytanie. Wybucha wojna domowa w jednym z krajów "podwyższonego ryzyka", tj. kraju, w którym jest głęboko rozwinięta cała sieć terrorystyczna etc. Ktoś ogłasza się nowym panem, wyprowadza bojówki i wojsko na ulice. Co należy zrobić? wysłać wojsko na interwencje w tak zwanej obronie praw człowieka, a tym samym narazić swój kraj i nie tylko na zamachy terrorystyczne, na mordowanie żołnierzy, którzy ruszyli do tego kraju. czy powiedzieć "to nie nasz interes"?.

Może prościej, widzisz jak jeden atakuje drugiego, co robisz? - stajesz w obronie atakowanego czy odsuwasz się w cień?.

Zobacz także:

21wrz/10Off

Małe sprostowanie?

Wyjaśnijmy sobie coś, bo macie chyba jakieś dziwne spiny, a gęsta atmosfera, którą można kroić nożem, może się odbić brzydkim bąkiem :) . Mianowicie chodzi wpis pt. "Ta cała żenująca sytuacja na Kartuskiej scenie.". Abstrahując od tematu dissu napisałem o tym, że niektórzy mają opinie, że razem z projektem Soul in the Box się komercjalizujemy i teraz o dziwo niektórzy odebrali to jako atak na siebie :) . Sprostujmy, więc to, żeby poluźnić spiny, które tworzycie.

Pomijam też fakt, że to niektóre towarzystwo twierdzi, że się razem z projektem komercjalizujemy

Chyba to zdanie wywołało największą kontrowersje dla Pewnych osób. Otóż użyłem określenia "towarzystwo", które nie precyzuje o kogo mi chodziło, a chodziło mi o więcej niż jedną osobę. Nie napisałem jakie to osoby bo nie uważam tego za istotne i nie pytajcie mnie bo i tak nie odpowiem - mogę ewentualnie powiedzieć o kogo mi nie chodziło. Nie użyłem też słowa artysta, utwór czy scena - przede wszystkim nie posłużyłem się określeniem utwór i serio, fragment tekstu mówiący o komercjalizacji nie dotyczył utworu, który nie dawno powstał. Próżnie szukać związku. Jeżeliby go dotyczył a Wy byście mnie spytali to bym się nie wypierał tylko powiedziałbym jak jest! nie mam 3 lat i wiem co to asertywność!. Więc mówię to publicznie i na blogu to nie dotyczy utworu Hagen feat. Peter - Dla prawdziwych. Nie wiem skąd Wam się to wzięło, serio.

Zobacz także:

21wrz/10Off

Własne zdanie a tyle nieporozumień.

Rzecz niezwykle intrygująca jak własne zdanie, własny punkt widzenia potrafi namieszać w relacjach ludzkich ;) . Niby każdy jest świadom tego, że ktoś inny może mieć inny pogląd ale tak czy siak zawsze uważamy, że to my mamy racje i że nasza racja jest prawdziwsza od racji drugiej osoby :) . Spowodowane jest to naturą ludzką, nie dopuszczamy do siebie wiadomości, że możemy się mylić, a to dlatego, że nasza percepcja odbiera z otoczenia pewne sygnały i je interpretuje i na podstawie tej interpretacji orzekamy czy coś jest prawdą czy fałszem, natomiast nie koniecznie te sygnały muszą być prawdziwe - stąd możemy się mylić myśląc, że mamy racje. Najgorsze jest to, że często nie dajemy sobie wyjaśnić, że prawda jest inna.

Zobacz także:

17wrz/10Off

Szkodliwi demonstranci.

Plakat informujący o demonstracji przeciwko budowie elektrowni atomowej
Plakat informujący o demonstracji przeciwko budowie elektrowni atomowej

Ostatnio będąc w trójmieście, szedłem sobie spokojnie na stare miasto. Kątem oka dostrzegłem plakat, przeczytałem i pomyślałem "to będzie świetny pomysł na wpis" ;) , więc zrobiłem mu zdjęcie i teraz wrzucam. O co chodzi? już tłumacze :) .

Plakat informuje o "demonstracji przeciwko planom budowy elektrowni atomowej". Już od początku mi się to nie spodobało. Ten wpis będzie trochę inny, przeplotę własne zdanie z argumentami naukowo potwierdzonymi.

Wszedłem na stronę internetową demonstrantów, do działu FAQ. Poniższe cytaty są z tej strony.

Zobacz także:

15wrz/10Off

Granica między arcydziełem a kiczem.

Temat inspirowany tegorocznymi tematami matur, oczywiście możesz  wykorzystać materiał z tego bloga ale pamiętaj, żeby nie robić plagiatu - w przypadku skorzystania z tego źródła, napisz w planie prezentacji!. Bądź fair ;) . (i tak wiem, że jeżeli wykorzystasz to, to olejesz wpisanie do planu :D - takie czasy, niestety)

Hmmm.. Gdzie leży granica między wprost genialnym wytworem, poruszającym ludzkie serca a bezgranicznym gniotem, który zabija sztukę, każdą sekundą swojego nieuzasadnionego istnienia?

Dobre pytanie :P myślę, że śmiało możemy zakwestionować istnienie owej granicy. Z niezwykle prostej przyczyny, cały dzisiejszy świat kulturowy kreują słowa tak zwanych autorytetów, guru w danej dziedzinie. Ich kilka pozytywnych słów wysłanych pod adresem danego dzieła i ludzie zaczynają komentować to dzieło w niezwykle pozytywny sposób, bo przecież Ci, którzy się znają na tym, nie mogą się mylić :) . Może trochę przesadzam, na pewno przesadzam ale coś jest na rzeczy, bo zauważ, że opinia autorytetów znacznie wpływa na np. sprzedaż danego dzieła, nie ważne czy to płyta muzyczna, film czy książka. Naturalnie wpływ mają także inne czynniki, takie jak renoma autora czy recenzje (ludzi, którzy się na tym znają;p). Nie można też zapomnieć, że taki guru może wywindować pozycje dzieła albo ją zdegradować, kilka nieprzychylnych opinii i sprzedaż spada:P.

Zobacz także:

14wrz/10Off

George Carlin o Religii.

Długo szukałem tego skeczu na YouTubie, polecam go każdemu :) . Dobry komik - mnóstwo śmiechu. George Carlin o Religii oczywiście z polskimi napisami.... enjoy.

Zobacz także:

14wrz/10Off

Głęboko skrywana tajemnica powstania świata.

Słowem wstępu.

To co nas męczy, największa tajemnica świata. Wiele ludzi nie sypia po nocach myśląc nad tym, jak powstał nasz świat... Gęsta materia i niewyobrażalny gorąc spowodował buuum, perfekcyjne dzieło, stworzone wprost boską ręką...

..... zieeef :D ..... weźmy pod uwagę te najbardziej znane poglądy na temat powstania naszego świata. Już na wstępie, chciałbym zaznaczyć, że ten wpis będzie stosunkowo kontrowersyjny, pisany półżartem-półserio, więc nie spinaj się i podejdź do tego z dystansem albo nie czytaj wcale :) .

Zobacz także:

12wrz/10Off

Kim jest tajemniczy głos?

....czyli parę słów o moralności. Ostatni wpis był o wpływie punktu widzenia, pod koniec wspomniałem o moralności - ten wpis jest jakby kontynuacją tamtego, a właściwie takim dopełnieniem.

Obojętnie czy jesteśmy religijni czy nie, chrześcijanie, muzułmanie, buddyści, baptyści, ateiści, sataniści czy mamy jeszcze inne poglądy... Zawsze bowiem ktoś nam mówi o głosie sumienia, że mamy działać wg. niego, że to dobry głos, który wskazuje co jest dopuszczalne a co złe - które uczynki są prawe a za które będziemy się smażyć w "piekle" itp itd aczkolwiek ja to widzę trochę inaczej. Ten głos sumienia to nic innego jak nasze.... "przyzwyczajenie" - nie wiem czy to dobre określenie ale żadne inne mi teraz nie przychodzi do głowy :) . Po prostu jesteśmy wychowywani w jakiejś kulturze, gdzie obowiązują pewne normy zachowania, które uważane są za dopuszczalne, a w efekcie później oceniamy czyny innych ludzi swoją moralnością. Ta cała moralność jest ściśle związana z tym głosem sumienia, a w gruncie rzeczy to nic innego jak normy społeczne obowiązujące w danej kulturze / subkulturze, na danej przestrzeni (przeważnie lokalnie).

Zobacz także:

11wrz/10Off

Jaki jest Twój Świat?

Ludzie współcześni stworzeni są do narzekania. Z całego Achillesa widzą tylko piętę. Marie von Ebner-Eschenbach

Jaki jest Twój świat? a raczej jak go kreujesz?. Na co dzień otaczają nas ludzie, którzy narzekają niemal na wszystko - strasznie męcząca sprawa a wystarczy rozejrzeć się dookoła - świat jest taki idealny. Otaczają nas perfekcyjne w swojej budowie przedmioty i zjawiska, weźmy np. taką burzę czy chmury, coś pięknego albo linie papilarne na dłoni. Jedyną trudnością to dostrzec te piękne zjawiska. Twój świat będzie takim jakim go wykreujesz, więc weź kredki i do dzieła. Wystarczy rozejrzeć się, uśmiechnąć i masa rzeczy momentalnie staje się dużo łatwiejsza, tylko trzeba chcieć. Wiadomo, zdarzają się rzeczy nieprzewidziane, od których raczej nie będzie nam do śmiechu ale w większości przypadków dołujemy się pierdołami, sytuacjami zupełnie nie istotnymi na dłuższą metę typu "dostałem(am) 4+ ze sprawdzianu a nie 5) albo "oni mnie chyba nie lubią".... olej rzeczy przyziemne, bo to Cie tylko hamuje. Dołowanie się jest chyba modne w dzisiejszych czasach co nie oznacza, że to jest fajne - wręcz przeciwne - to rzecz żałosna dołować się pierdołami!.

Krótko i treściwie!. Pokój! :)

Zobacz także:

Strona 1 z 212