Maciej Małecki Bardzo subiektywny blog

19lut/11Off

Pierwszy semestr za mną ;).

Pierwszy semestr moich jakże zacnych studiów za mną, szybko minęło ;) . Co mogę powiedzieć, fajnie było i jestem w pełni usatysfakcjonowany kierunkiem edukacji, który obrałem. Naturalnie wszystko zdałem w pierwszym terminie - powiedzenie "student bez poprawki to jak XYZ bez ABC" jest moim zdaniem głupie i wymyślili je Ci, którzy owe poprawki mają - student to po prostu student :) (oczywiście ten kto nie zda przestaje nim być :D ).

Na pierwszym roku miałem trzy matematyki - wstęp do matematyki, matematykę dyskretną i algebrę liniową z geometrią - tej ostatniej się obawiałem najbardziej. Z wstępu było dość ciężko, ponieważ nasz ćwiczeniowiec to miły starszy rzeźnik studentów :D . Pierwsze kolokwium zaliczyły tylko dwie osoby przy czym tylko jedna z nich nieprzyfarciła :P . Sam wstęp oczywiście był dość fajny, a w szczególności logika ;) . Niestety z egzaminu otrzymałem tylko 3+ (z pisemnego maksimum to było 4) i nie mogłem podejść do ustnego na 5. Matematyka dyskretna z kolei była dość nudnawa w pierwszym semestrze. Natomiast algebra...... ogień ;) . Zajebisty przedmiot, najlepsze wykłady i prowadzący ;) .

O środowisku programisty nie ma wiele co mówić. Najbardziej rozczarował mnie wstęp do programowania, bo to faktycznie był wstęp :) . De facto w dużym stopniu materiał już przerabiałem, więc na początku się wynudziłem. Wkurzył mnie tylko prowadzący, bo narzucał swój styl odejmując punkty za coś co ktoś inny by uznał za poprawny styl programowania. Dobrze, że już z nim nie mam :D .

Angielski - rzeź :D . W moim mniemaniu najcięższy przedmiot z jakim miałem styczność w pierwszym semestrze :D . Aczkolwiek dobrze, że nasza Pani lektor trzyma poziom, bo w końcu to zaowocuje na poziomie napisanego egzaminu i umiejętnościach. Nie oszukujmy się - sam nie będę się w stanie zmusić do nauki języka, który jest standardem.

WF to z kolei jakieś totalne nieporozumienie. Profil "gry zespołowe" a mieliśmy 50 minut rozgrzewki, po której nikt już nic nie chciał i potem 30 minut grania w nogę. Zresztą teraz wykręcili nam jeszcze lepszy numer bo przenieśli nas i mamy malutką salę i w dodatku 20 minut grania i 20 minut siłowni poprzedzonej 40-to minutową rozgrzewką.

Podsumowując jestem mega zadowolony z kierunku. Teraz trochę statystyk :D , 120 osób zaczęło a obecnie na wykładach widziałem około 60-70 a sesja poprawkowa przed nami :) - czyli zostanie pewnie 50-60 osób i  w sumie bardzo dobrze, ciesze się z tego ;) . Jeszcze ciekawostka, o której słyszałem ostatnio, profesor powiedział do studentów matematyki coś w tym stylu "no to są państwo mniej więcej na poziomie informatyków w 60-70%" :D gdzie nie mieliśmy analizy a algebrę przerobiliśmy w jeden semestr :D (czyt. to była obelga dla matematyków :D aczkolwiek i tak MY jesteśmy lepsi :D ::D:D:).

Zobacz także:

22sty/11Off

Narzucanie schematów – ciąg dalszy…

Już kiedyś pisałem o tym jak w szkołach narzuca się pewne schematy postępowania i zabija się kreatywne myślenie. Nie inaczej jest na studiach, gdzie wykładowcy mają swoją wizję "jak to się powinno robić" i każdą inną - nawet dobrą - metodę traktują jako złą albo przynajmniej gorszą od swojej. Jakieś dwa tygodnie temu mieliśmy sprawdzian z przedmiotu "wstęp do programowania" - mniejsza o to czego on dotyczył. Oczywiście napisałem go bezbłędnie i nawet specjalnie go opisałem (co gdzie się robi), opisałem wydruk programu (po zakończeniu wyświetlał co i jak) a i tak dostałem punkt mniej, dlaczego? a no dlatego, że

Zobacz także:

1gru/10Off

Pójście na łatwiznę?

Jak wiecie (albo i nie :P ) uczelnie mają obowiązek wykonania szkolenia BHP dla studentów. Większość placówek idzie z duchem czasu i robi tak zwane testy on-line, to znaczy udostępniają określone materiały do nauki i potem student wykonuje test on-line i jest zobowiązany wykonać go samodzielnie. Co w tym złego? nic, po za tym, że pytania układane są chyba dla debili - bynajmniej w większości pytań.

Oto przykładowe pytania jakie miałem na teście! - pogrubiłem te ciekawsze odpowiedzi.... :D

Zobacz także:

29paź/10Off

Koszmar zadania domowego?.

Pytanie zasadnicze, czy zadania domowe to zło?. Przepraszam, że od razu tak bezpośrednio, bez większego wstępu ale to cholernie ważne pytanie :D . Wczoraj robiłem ~4h zadanie domowe z liczb zespolonych (dwie strony a4) i przed ich zrobieniem miałem totalne inne podejście do tego zagadnienia niż teraz.

Zobacz także:

8paź/10Off

Właśnie dlatego poszedłem na studia!

Algebra liniowa z geometrią analityczną - wykład
Dowód na to że j*j=-1 @ Algebra liniowa z geometrią analityczną - wykład.

Heh. Dziś miałem wykład z algebry liniowej z geometrią analityczną, fajny przedmiot ale..... jak wykładowca zaczął zapierdzielać z postacią trygonometryczną liczby zespolonej to była rzeźnia :P . Dziś mieliśmy na wykładzie m.in liczby zespolone. Facet na początku zajęć powiedział coś takiego "po tych wykładach słysząc, że ktoś mówi, że 2+2=4, będziecie mu mogli powiedzieć, że nie wie nic o matematyce" :D . Zaczęło robić się ciekawie jak pokazał nam, że dla liczb zespolonych x*x (x do kwadratu ;) ) wynosi -1 :P .... oczywiście dla liczb zespolonych a nie dla rzeczywistych :P . Mimo to robi wrażenie :P . Fajna opcja :) .

Zobacz także:

30wrz/10Off

Żegnajcie wakacje =( – witajcie studia :/

Mój indeks na uczelnie :P.

Mój indeks na uczelnie :P . Końcówkę numeru zamazałem celowo :D .

Oto nadszedł ten smutny czas kiedy nawet niebo zapłakało... skończyły się moje wakacje :) . Już wczoraj byłem na dniach adaptacji na Uniwersytecie Gdańskim, na wydziale Matematyki, Fizyki i Informatyki. Moja nowa szkoła, w której będę się kształcił dziennie w dziedzinie informatyki, smutne ;p. Dziś odebrałem indeks i legitymacje studencką, której już się pozbyłem - śmieszne, bo musiałem ją zostawić na ~5 dni w ZKM(?), żeby mi na nią zrobili bilet miesięczny na tramwaje i autobusy xD. Aż się palę do studiowania, będzie pięknie :D pomijając to, że mam autobus o godzinie około szóstej rano :D - masakra, ale tym będę musiał jeździć, kiedy będę miał zajęcia na 8 rano :) . Na szczęście podzielono nas na grupy według lektoratów językowych (stopień zaawansowania), tutaj może wspomnę, że w poniedziałek ruszają zajęcia a my nadal nie wiemy w jakich jesteśmy grupach! podobno mają opublikować listę w niedziele - paranoja :P . A no i jeszcze powiedziano nam, że musimy mieć 100% aktywnych obecności na zajęciach wychowania fizycznego, jest to warunek dopuszczenia do egzaminów!.

Dziwne drzwi oO, Uniwersytet Gdański - wydział MFI

Dziwne drzwi oO, Uniwersytet Gdański - wydział MFI

Dziś szukaliśmy sekretariatu z Miotkiem i naszym ziomkiem ;p żeby odebrać zaświadczenia, że jesteśmy studentami ug (no wiecie... niektórzy nie chcą wierzyć xD) i w drodze do sekretariatu zobaczyłem jakieś straszne drzwi :D macie je na fotce obok :D . W każdym bądź razie sekretariat instytutu informatyki jest otwarty w poniedziałki, wtorki, środy i....piątki xD. Na szczęście ten świstek wydali nam tam gdzie wydawali indeksy i legitki.

Szkoda tylko, że to już koniec czteromiesięcznej laby i leżenia do góry dupą :P .

Jeszcze coś po za tematem..... numerki mnie prześladują :D - byłem w ZUSie i też tam były! ale nie powiem, tam jest to dużo lepiej ogarnięte i w praktyce czekałem 5 minut :P . Babka w okienku też pomocna, także całość na plus :D .

Zobacz także:

12wrz/10Off

Talent, z czym to się je?

Talent, wrodzona umiejętność w jakiejś dziedzinie czy fikcja, papka, którą nas karmią, żeby zabić chęci działania. Po pierwszym zdaniu chyba już znasz moją opinie na ten temat. Rzeczywiście, kiedyś wierzyłem w to, że talent się ma albo nie, że niektórzy nie osiągną tego co mają inni. Teraz natomiast wiem, że nic bardziej mylnego, talent to fikcja, oczywiście w takim rozumieniu jak powszechnie się stosuje tą definicję. O talencie możemy mówić, kiedy mamy na myśli predyspozycje do czegoś i tylko wtedy.

Zobacz także:

9wrz/10Off

Wykorzeniany geniusz, czyli garść słów o schematach

Ostatnio trochę potępiłem nas jako uczniów, pisząc, że szkoła ma nas nakierować a my sami powinniśmy zająć się swoją edukacją. Teraz chciałbym tylko trochę zagłębić się w, moim zdaniem, jeden z głównych argumentów popierających te działania. Mój blog przyjmuje trochę formę publicystyczną, fajnie, cieszę się z tego, ponieważ dzięki temu mogę trafić do szerszej gamy czytelników.

Tytuł trochę tajemniczy, wzniosły - lubię takie.... Do rzeczy.

System edukacji ma nas nakierować a nie nas uczyć, dlaczego?. Odpowiedź jest stosunkowo prosta - nie powielajmy wszechobecnych schematów, gdzie nie spojrzeć, wszędzie one. Egzamin gimnazjalny, matura, testy i sprawdziany itp itd - one nie lansują myślenia, one wymagają wiedzy takiej jakiej jest w kluczu odpowiedzi. Prościej - "rób to co przewiduje schemat i nie wychylaj się po za ramy" - smutne ale prawdziwe. W ten prosty sposób zabijany jest ludzki geniusz już na początku drogi przez życie, po przez wpajanie schematycznego myślenia, a w gruncie rzeczy powinniśmy się uczyć nieszablonowego myślenia, kreatywności....  Dla przykładu, na informatyce uczymy się już gotowych algorytmów zamiast samemu do nich dochodzić, czynność może i bardzo mozolna i czasochłonna ale rozwijająca myślenie i logikę. Oczywiście, w większym stopniu "wymyślimy" w ten sposób algorytmy, które już istnieją ale przy tym rozwiniemy się dużo bardziej i naturalnie będziemy z tego czerpać dużo więcej satysfakcji - w końcu osiągnęliśmy coś sami.

Zobacz także:

9wrz/10Off

Media jako forma propagandy

Temat inspirowany tegorocznymi tematami matur, oczywiście możesz  wykorzystać materiał z tego bloga ale pamiętaj, żeby nie robić plagiatu - w przypadku skorzystania z tego źródła, napisz w planie prezentacji!. Bądź fair ;) . (i tak wiem, że jeżeli wykorzystasz to, to olejesz wpisanie do planu :D - takie czasy, niestety)

Media jako forma propagandy... W wcześniejszym wpisie wspominałem o tym, że lektury to rzecz dobra i że żałuje, że je olałem łagodnie mówiąc, a teraz pisze, że jest to forma propagandy - oj, jak mi nie wstyd :P . Oczywiście jest to prawda, literatura, film, muzyka, a właściwie każde źródło medialne może być formą propagandy. Dzieje się tak z błahego powodu - jesteśmy niezwykle podatni na inteligentnych, charyzmatycznych ludzi, którzy wiedzą jak działa ludzka psychika i potrafią posłużyć się słowami by te zrobiły z nas miękką plastelinę, dostosowującą się do poglądów innych osób. Nie każdy ulega takiej formie manipulacji, jednak znaczna część społeczeństwa jest wrażliwa na tego typu działanie i nie umie się bronić. Naturalnie trzeba zaznaczyć, że tylko część literatury ma podłoże propagandowe, właściwie dziś więcej manipulacji znajdziemy w telewizji i radiu z tego względu, że książki spadły na drugi plan - jesteśmy pokoleniem leni, którzy nie lubią czytać.

Zobacz także:

7wrz/10Off

Szkoła – doświadczenie niszczące ludzką osobowość czy konstruktywne?

Ostatnio szperałem w necie i trafiłem na ciekawą stronę, na której był konkurs na napisanie rozprawki czy coś, humanista ze mnie żaden ale zainteresował mnie temat, na który można było napisać w ramach konkursu (bodajże jeden z dwunastu)

Szkoła – doświadczenie niszczące ludzką osobowość czy konstruktywne?

Temat jest bardzo interesujący i aktualny ze względu na powszechną opinie uczniów na temat szkoły. Większość naszej kochanej polskiej (i nie tylko polskiej, problem jest globalny) młodzieży uważa, że szkoła to kara, że ona (ta szkoła :P ) ma nas gnębić, nauczyciele to potwory, które mają torturować biedne i niewinne istoty, które są zmuszane do chodzenia do niej... blablabla - rzygać się chce słuchając tych bzdur.

Trzeba obalić te mylną opinie, że szkoła jest do dupy :) ...

Zobacz także: