Studia + pasja – historia prawdziwa.
Nie jest to działanie studia (plus) pasja (minus) historia prawdziwa. Ten minus pełni tutaj rolę myślnika - nie mogłem się powstrzymać żeby to napisać. Teraz kiedy studiuje, zaczynam pilnować co mówię, a jak mówię coś "dwuznacznego" to staram się to definiować. Takie zboczenie matematyczne - na niektórych zajęciach wymagają od nas żebyśmy definiowali nawet proste rzeczy
.
Od października jak już wiecie, jestem dumnym studentem Informatyki (dzienne) na wydziale MFI, Uniwersytetu Gdańskiego. Czemu dumnym? a no temu, że serio polubiłem tą uczelnie, zajęcia i prowadzących. Jest na prawdę fajnie
. Jednak jest coś co mi bardzo przeszkadza, mianowicie ilość wolnego czasu - a właściwie niemalże brak go. Jestem beatboxerem - co właściwie też już wiecie
- przed studiami trenowałem ponad godzinę dziennie. Teraz jak studiuje to właściwie nie trenuje wcale! a jak już trenuje to co parę dni, jakieś 20-40 minut. Niestety ale w pewnym stopniu przewidywałem co niesie za sobą dojeżdżanie na uczelnie, bo właściwie ilość godzin na uczelni jestem w stanie przeżyć i trenować godzinę dziennie ale dojazdy już wykluczają beatbox. Kiedy się na to porywałem to nie myślałem, że z dojazdami będzie aż tak źle - strasznie mnie to już męczy.
Tak więc od miesiąca w sumie trenuje bardzo mało i jedno mnie zdziwiło..... na pewne aspekty beatboxu wpłynęło to pozytywnie!. Czuje większy flejvor, tzn. do głowy przychodzi mi mnóstwo melodii, których nawet nie jestem w stanie spamiętać, układów perkusyjnych innych niż te oklepane i co mnie jeszcze bardziej zdziwiło to to, że mam zajebiste hajhety!
. Serio, do takiego brzmienia (mniej więcej) dążyłem od kilku miesięcy. Nie wiem czy to kwestia przerwy i "zatracenia" słuchu czy po prostu zregenerował mi się język
. W ogóle czuje przypływ mocy
. Jedyny szkopuł tkwi w tym, że nie mam czasu na powrót do treningów i to właśnie chce zmienić. Ten miesiąc przerwy dał mi świeże spojrzenie. Poprzednio robiłem oklepane bity, te same melodie i cały czas dubstepy, teraz natomiast do głowy wpadają mi coraz to nowsze pomysły na sety, a co więcej, nie są to pomysły z gatunku dubstepów, czy jestem zachwycony - lubię dubstepy i w pewnym stopniu dalej będę je robił ale otworzyłem się też na inne gatunki (nie pytajcie mnie na jakie, bo nie wiem co to jest
po prostu to czuje
).
Czuję, że część beatboxerów z społeczności mnie przegoniła skilsem ale niemartwi mnie to już - kiedyś to bym się nieźle wkurzył
. Niemartwi mnie bo wiem, że po prostu nie miałem kiedy ćwiczyć. Teraz planuje to zmienić i wycisnąć z mojego dnia więcej.
Najciekawsze z tego wszystkiego jest chyba to, że nigdy wcześniej nie czułem tak beatboxu, muzyki. Ta miesięczna przerwa dała mi coś czego nie da trening - powrót zajawki
.
Listopad 25th, 2010 - 15:44
mam to samo, tylko ze w moim przypadku ciagnie to za soba totalny regress, zadnych nowych pomyslow + zardzewiala perka. przez studia nie mam ani czasu, ani zajawki…
Listopad 25th, 2010 - 16:36
Ja mam pomysły ale syndrom zardzewiałej perki też mam
. Wiadomo – jak się nie używa mordeczki przez miesiąc to to normalne
… tylko skąd to brzmienie hajhetów
.
Btw. Łohhh nie spodziewałbym się, że trafisz i przeczytasz mojego bloga
.
Listopad 25th, 2010 - 20:47
ostatnio czytałem artykuł na temat tego jakie studia warto wybierać i mam dla Ciebie taką rozkminę: czy warto iść na studia rozwijające samego człowieka a nie jego zdolności zawodowe? Chodzi mi o kreatywność, oczytanie etc.
Listopad 25th, 2010 - 22:34
To zależy co lubisz.. jak sprawiają Ci frajdę zdolności zawodowe, jeżeli to jest Twoja pasja, to czemu nie?
Listopad 25th, 2010 - 20:55
Dupstepy są fajne.
Jak tylko naprawię gardło, to wiesz gdzie masz na mnie czekać.
CK- drugie piętro- sala 37 (bodajże).
Listopad 26th, 2010 - 05:30
Póki co to ja czekam na Ciebie ziooom
Listopad 26th, 2010 - 19:29
ogarnij sobie praca + studia zaoczne = pierwiastek trzeciego stopnia z czasu jaki mi pozostał na cokolwiek, podzielić na beatbox. to dopiero mało..
może zajawka ‘każdy robi dubstepy’ powolutku minie, i za troche czasu będzie powiewem świeżej flejwy