Maciej Małecki Bardzo subiektywny blog

2lis/10Off

Braveheart: Waleczne serce

Już bardzo dawno słyszałem o tym filmie, w sumie nic dziwnego, bo to film z 1995. Produkcja ta zebrała same dobre recenzje, jednakże do niedawna byłem raczej sceptycznie nastawiony do obejrzenia tego filmu - sam nie wiem dlaczego. Wczoraj to się zmieniło, obejrzałem film, a właściwie chciałem tylko zawiesić oko na czymś zanim nie poleci Cast Away ale jak zacząłem oglądać Waleczne Serce to... nie mogłem przełączyć ;) .

Uważam, że film jest po prostu genialny. Akcja rozgrywa się w XIII wieku i opowiada o konflikcie między Anglią a Szkocją. Król Anglii nadał tak zwane prawo "pierwszej nocy" wobec Szkocji. Prawo to mówi o tym, że po zawarciu związku małżeńskiego między szkocką parą, prawo do spędzenia pierwszej nocy z kobietą ma Anglik, który dzierży daną wioskę - tutaj wracamy do najgorszego uczucia jakie człowiek może mieć, czyli bezsilności. Do rzeczy, główny bohater w tajemnicy poślubił swoją ukochaną po to by nikt nie spędził z jego kobietą nocy. Jednak sprawa trochę się pokomplikowała a w efekcie Anglicy zamordowali jego żonę. Wiliam się tak wkurzył, że wyciął wszystkich Anglików w tej wiosce a potem po kolei mordował kolejne wojska króla Anglii, aż w końcu wraz z swoją armią brawurowo rozgromił armię podczas potyczki, wykorzystując strategie oflankowania. Potem przejął Jork....... itp itd, nie chce opowiadać fabuły ale przedstawić tego człowieka ;) .

Wiliam.... Na początku chciał uprawiać ziemie i żyć w pokoju. Jednak śmierć jego kobiety wyzwoliła w nim bestie ;) . Po prostu respekt ;) . Bohater był nieprzekupny i walczył o coś więcej niż hajs czy fejm - to się chyba nazywa zasady, o których dziś tak mało wiemy.

Zobacz także:

Komentarze (2) Trackbacks (0)
  1. Dopiero teraz to oglądałeś? Wstydź się.

    Szczerze Ci powiem że nie czytał notki po pierwszym akapicie bo film oglądałem wiele razy i wiem to wszystko.

    William jest prawdziwym bohaterem, pewnie nie jeden z nas chciałby być taki jak on, ale wydaję mi się że kiedyś wszystko było prostsze i wtedy było więcej bohaterów…

    • Nie koniecznie kiedyś.. Myślę, że sporą część tych bohaterów wykreowała literatura, film i mity – to wszystko z czasem ewoluowało, żeby dziś stać się tym czym jest – tj. Romeo i Julia, Wiliam i masa innych.


Trackbacks are disabled.