Chamstwo i gburowate zachowanie ludzi nie zna granic!.
Jechałem ostatnio autobusem - wiem, wiem, często mi się to ostatnio zdarza
- i coś mnie po prostu trafiło. Trasa Kartuzy - Gdańsk, jakoś tak za Kartuzami wsiadła para, taka drobna kobieta i masywny facet. Niby nic szczególnego ale do czasu. Po 5 minutach zaczęli "rozmawiać", problem w tym, że tę ich rozmowę musieli wysłuchiwać pozostali podróżujący. Niby nie krzyczeli ale głośno i donośnie dyskutowali pod wpływem nerwów. Koleś miał jakiś dziki szał, no i oczywiście chodziło o pieniądze. Najgorsze jest to, że prowadzili te swoje rozważania do samego gdańska a ja nie miałem słuchawek!. Można to skomentować tylko brakiem jakiejkolwiek kultury, zachowanie chamskie a wręcz gburowate! i nie zrozumcie mnie źle - gburowatość w tym kontekście nie ma absolutnie nic wspólnego z wsią.
....a podobno to młodzież nie potrafi się zachować ale chyba nie muszę nikomu mówić, że często ta "niechlujna" młodzież wykazuje się większą kulturą od starszych ludzi.
Październik 30th, 2010 - 14:01
Szczerze mówiąc na miejscu pary miałbym w dupie pasażerów. Wkurwiam się jak ktoś gada w kinie, dzwoni do niego kilka razy telefon albo najgorsze, jak -AAAARGH!- śmieje się na filmie, który nie jest komedią. Ten śmiech typu „ale to żenujące”. Ludzie, przestańcie pokazywać swoją wyższość nad filmem krzycząc światu „śmieszy mnie ten horror!” i dajcie mi kurwa obejrzeć film. Może jestem głupszy i nie skumałem przesadnie słabej sceny… a może po prostu chcę obejrzeć film bez dodatku śmiechu w momentach, gdzie go nie powinno być
Wracając do pary, autobus to wg mnie bardzo publiczne miejsce, gdzie każdy może rozmawiać o czym i jak chce. Gdyby to było miejsce sugerujące ciszę, sen, spokój, skupienie – jasne. Ale wg mnie autobus nie jest jednym z takich miejsc
Październik 30th, 2010 - 15:39
Nie neguje Twojego zdania ale jadąc o siódmej rano gdzie część pasażerów zwyczajnie chciała spać to… hmmm.. moim zdaniem prawdą jest, że autobus to miejsce publiczne, gdzie można rozmawiać itp ale w granicach poziomu decybeli
.