26paź/10Off
Wstyd dla Kartuz!.
Idąc dziś na autobus, napotkałem na coś mega obskurnego dla naszego miasta. Mianowicie, przed biedronką na przeciwko dworca PKS jest rozstawione stoisko, na którym są sprzedawane płyty cd z muzyką i jakieś akordeony (chyba). W sumie nie byłoby w tym nic głupiego gdyby nie to, że stoi tam przyczepa oraz właściciel (?) puszcza jakieś disco polo!.
Parę dni temu trafiłem na coś jeszcze lepszego!
. Kupisz sraj taśmę a dostaniesz płytę Mozarta gratis! - co za absurd, Mozart się pewnie w grobie przewraca ;P. No bo pomyślcie sami, płyta wybitnego muzyka dodawana do papieru toaletowego...... ;p.


Październik 27th, 2010 - 12:43
Mozart sobie myśli „No shit!” :p.
Październik 27th, 2010 - 14:04
Ten miły pan sprzedający płytki, często z miłą panią która tańczy w rytm muzyki bywają w Kartuzach już od paru lat, żadna to nowość. Można ich spotkać w rynkowe dni handlowe
Październik 27th, 2010 - 19:06
Dopiero teraz ich zauważyłem…. to jakiś żal