Maciej Małecki Bardzo subiektywny blog

6paź/10Off

Przestrzeń w puszce, zwanej autobusem

Powrót z Gdańska...

Powrót z Gdańska...

Wczoraj wracałem z uczelni, naturalnie autobusem linii PKS :) . Miejsca miałem w opór, obok macie foto :P .

Ogólnie jak widać ostatnio dość mało pisze, chodź nie schodzę niżej jednego wpisu dziennie. Są one jednak mniej obszerne. Spowodowane jest to niczym innym niż początkiem studiów - po prostu muszę wejść na obroty, póki co nie wszystko ogarniam jeszcze, więc muszę sobie wszystko uporządkować, wtedy mam nadzieje, wszystko wróci do normy.

Jak na razie jest nawet fajnie ;) , sporo ludzi nie ogarnia tego co się tam dzieje ale ja mam z górki, bo np. programowałem już sporo a na I semestrze mamy tylko wstęp do programowania. Gorzej sprawa się ma z matmą, o ile wstęp do matmy jeszcze ujdzie (logika ;p) to matematyka dyskretna może wywołać złe odczucia :P , a to dlatego, że wykładowca zapieprza :D - zgubisz wątek to w 5 minut tak się zgubisz, że nie ma opcji, żeby coś skumać :P (ofc. wykładowca myśli, że to wszystko jest jasne i że to tylko przypomnienie :P ).

Zobacz także: