Przestrzeń w puszce, zwanej autobusem
Wczoraj wracałem z uczelni, naturalnie autobusem linii PKS
. Miejsca miałem w opór, obok macie foto
.
Ogólnie jak widać ostatnio dość mało pisze, chodź nie schodzę niżej jednego wpisu dziennie. Są one jednak mniej obszerne. Spowodowane jest to niczym innym niż początkiem studiów - po prostu muszę wejść na obroty, póki co nie wszystko ogarniam jeszcze, więc muszę sobie wszystko uporządkować, wtedy mam nadzieje, wszystko wróci do normy.
Jak na razie jest nawet fajnie
, sporo ludzi nie ogarnia tego co się tam dzieje ale ja mam z górki, bo np. programowałem już sporo a na I semestrze mamy tylko wstęp do programowania. Gorzej sprawa się ma z matmą, o ile wstęp do matmy jeszcze ujdzie (logika ;p) to matematyka dyskretna może wywołać złe odczucia
, a to dlatego, że wykładowca zapieprza
- zgubisz wątek to w 5 minut tak się zgubisz, że nie ma opcji, żeby coś skumać
(ofc. wykładowca myśli, że to wszystko jest jasne i że to tylko przypomnienie
).

Październik 7th, 2010 - 08:13
A za chwilę sesja xD
Październik 7th, 2010 - 12:41
Szybciej kolokwium z matmy xD