Maciej Małecki Bardzo subiektywny blog

19wrz/10Off

Pranie mózgu, reklamacja!.

O co chodzi!? - o to co zabiera Ci masę czasu codziennie, mianowicie chodzi o reklamy!. Są wszędzie... wszechobecne... pożeracze czasu... więcej ich w telewizji niż filmów. Tutaj już nie można mówić o oglądaniu filmów tylko "patrz, oglądam sobie tutaj spokojnie reklamy a tutaj nagle film!oO".

Wpienia mnie to, bo rozumiem jeszcze normalne reklamy, które da się jakoś przeżyć ale takich już jest tak mały odsetek, że przeważnie w tv widzimy pranie mózgu - nie wiem jak inaczej to określić. Proszki, których nawet nie trzeba otwierać, żeby plama zniknęła - brud się ich po prostu boi! albo perfum po którym płeć przeciwna się na Ciebie rzuci, energy drink, który zamieni Cie w geparda albo ta cała gastronomiczna ściema. Najlepsze? boli Cie głowa? nic nie pomaga? bo trzeba brać PODWÓJNĄ DAWKĘ MAGNEZU!. Wszystko oczywiście w promocji, biegnij do sklepu teraz a dostaniesz zapałkę nie za 1gr tylko za 0,5gr a jak płomień ognia po odpaleniu zapałki Ci się nie spodoba to zwrócimy Ci pieniądze!.

Jak to nazwać inaczej niż pranie mózgu?. Ja rozumiem marketing ale bez przesady, w dzisiejszych czasach człowiek może odetchnąć dopiero jak puszczą reklamę redbull'a - welcome in my world :D .

Tak, tak, wiem co myślisz - "to po co oglądasz telewizję?!?!?!" i racja. Jak mi się to nie podoba to zawsze mogę podnieść cztery litery i zrobić coś bardziej konstruktywnego ale zrozum, czasem lubię się odchamić oglądając telewizję - to mi przypomina jak ważna jest np. edukacja albo jak łatwo można wypromować i sprzedać kicz :) .

Na koniec (tak, to koniec tego dziwnego wpisu =( ) podsyłam Ci kolejny traczek z płyty "Pop", Czesław Śpiewa - Caesia & Ruben. Enjoy :)

Zobacz także:

Komentarze (1) Trackbacks (0)
  1. A ja powiem krótko,czyli…”Bezendubezendubezendubezendu”. Jak mi kumpela dokręcała dready,to siedziałem przez dwie godziny wgapiony w telewizor i ta reklama parę razy leciała .


Trackbacks are disabled.