Czekasz?. To poczekaj jeszcze trochę…
Jakiś czas temu byłem w banku w Kartuzach bo mama poprosiła mnie żebym wpłacił kasę. Wszystko spoko, wchodzę, patrze a tam żadnej kolejki, tylko ludzie siedzą na krzesełkach, więc ich zapytałem czy to kolejka do kasy (kas jest tam pięć) a oni, że tak, że jest jedna kolejka do wszystkich kas i trzeba wziąć numerek. Pierwsze co dotarło do mnie to "wtf?! jaki numerek - jestem w banku przecież!" ale okey, cofnąłem się i wziąłem magiczny numer 206 i usiadłem na tyłku. Patrze a tam na ścianie ekran, który wyświetla jaki numerek ma podejść do jakiej kasy - pomyślałem "co za absurd" - najśmieszniejszy moment? numerek na ekranie się zmienił a tam odezwała się "iwonka" i powiedziała, że numer 199 ma podejść do kasy numer 5
- myślałem, że wybuchnę śmiechem
. Sam pomysł wydał mi się idiotyczny a jeszcze ten lektor ;p. Potem śmiesznie nie było bo ekran wskazywał odpowiednio 200, 201, 202, 203, 204, 205 i tutaj totalny odlot bo nagle pokazał 191 oO patrze na numer w dłoni a tam 206, pomyślałem "zapomnieli o mnie?". Trochę nerwowy siedzę dalej, zaczęło mi się robić ciepło. Rozejrzałem się dookoła a tam ludzie cierpliwie czekają, a na przeciwko działa tylko jedna kasa z pięciu! w dwóch innych panie coś przeliczają, mając wywieszkę "kasa nieczynna" a inna pani wyszła gdzieś. Czekam, licznik dobił do 198 i nagle pokazał 187 - myślałem, że wybuchnę - autentycznie chciałem iść do kierownika oddziału ale ugryzłem się w język i pomyślałem, że poczekam jeszcze... Teraz już licznik dobił do mojej 206. Wychodząc z banku pomyślałem "co za debilny pomysł". Wpłacałem kasę mamusi, a chciałem jeszcze wpłacić kasę sobie, więc udałem się do mojego banku - tam bez ceregieli, od razu przyjęli.
Sama sytuacja wydaje się być komiczna ale świetnie ilustruje jak to głupi system może wprowadzić tyle zamieszania. Ja rozumiem instalować takie coś w dużym banku, gdzie przewija się mnóstwo osób ale żeby w Kartuzach? tutaj po prostu nie jest potrzebny taki wynalazek... i jeszcze ten komiczny lektor
. Zapewne mieszkańcy Kartuz wiedzą, o który bank chodzi
.
Kawałek na dziś?. Polecam Venetian Snares - Szamár Madár. Genialna nuta, uwaga tylko w połowie dla tych którzy mają słuchawki czy głośny sprzęt. Do tego utworu będę jeszcze długo wracał.
.
Wrzesień 16th, 2010 - 22:24
Często się spotyka takie śmieszne wymysły, i to nie tylko jeśli chodzi o jakieś przedsiębiorstwa, banki czy inne takie tam. Często ludzie sami wprowadzają sobie do życia takie pierdoły tylko po to, jak się potem okazuje, aby sobie (i przy okazji innym) utrudnić życie.
Ale nie wytłumaczysz takim.