Głęboko skrywana tajemnica powstania świata.
Słowem wstępu.
To co nas męczy, największa tajemnica świata. Wiele ludzi nie sypia po nocach myśląc nad tym, jak powstał nasz świat... Gęsta materia i niewyobrażalny gorąc spowodował buuum, perfekcyjne dzieło, stworzone wprost boską ręką...
..... zieeef
..... weźmy pod uwagę te najbardziej znane poglądy na temat powstania naszego świata. Już na wstępie, chciałbym zaznaczyć, że ten wpis będzie stosunkowo kontrowersyjny, pisany półżartem-półserio, więc nie spinaj się i podejdź do tego z dystansem albo nie czytaj wcale
.
Teoria religijna
Ta chyba jest najlepiej znana, bynajmniej w moim otoczeniu. Weźmiemy sobie pod uwagę religię chrześcijańską, z tego względu, że jest to najbardziej rozwinięty kult w naszym kraju.
Teoria mówi o tym, że wszechobecny, wszechwiedzący i wszechmocny Bóg kiedyś postanowił stworzyć naszą piękną krainę i nas samych na swoje podobieństwo (takie małe pytanie, gdzie to podobieństwo?:P). Więc zabrał się do roboty, zajęło mu to 7 dni, przy czym siódmego odpoczywał rzecz jasna. Pierwsze pytanie, czemu 7 dni a nie od razu? - mniejsza o to. Bóg stworzył kolejno światło i mrok, niebo, ląd i roślinność, Słońce, Księżyc i gwiazdy, zwierzęta wodne i latające, zwierzęta lądowe i na końcu człowieka. Potem odpoczywał. Wszystko bardzo fajnie, serio, ładny mit:P. Kiedy w czasach współczesnych odkryto technologię dzięki, której zbadaliśmy to i owo to okazało się, że teoria religijna jest trochę naciągana i chyba nie potrzebnie wieki temu spalono garstkę osób w imię tej jakże podniosłej teorii. Dziś z kolei, teoria, którą zaraz opiszę (wielki wybuch) zebrała w okół siebie tyle ludzi, którzy wierzą w nią, że kościół musiał trochę z edytować swoją teorię - powiedziano, że jedno nie wyklucza drugiego, jakież to mądre było:p... i takie wygodne
.
Teoria mitologiczna
Jest ona tak abstrakcyjna, że od razu mi się spodobała - najbardziej słowa "na początku był chaos". Można gadać i gadać ale w przeciwieństwie do wyżej opisanej teorii, tutaj jasno widać, że ktoś próbował opisać coś czego nie rozumie słowami, które zna, opisując zjawiska, które były nieokiełznane i niezrozumiałe dla tamtych ludzi. Nie będę już tej teorii opisywać - ten kto zna wie o co chodzi a tych, którzy nie znają pocieszę, że od niej zaczyna się liceum
- ale jasno z niej widać to co już napisałem przed chwilą, mianowicie jest to opis zjawisk, których ludzie nie rozumieją, np. burzy czy piorunów ale też emocji takich jak nienawiść czy pragnienie zemsty.
Teoria wielkiego wybuchu
No i wreszcie...
... jak miałbym wybierać z tych trzech to wybór padłby właśnie na te, z prostej przyczyny - jestem umysłem ścisłym, kocham matmę i logikę itp itd a ta teoria jest po prostu najbardziej prawdopodobna, podparta definicjami, wyjaśnieniami i argumentami, które można zweryfikować a nie "bo tak i już, a jak nie wierzysz to będziesz się smażyć w piekle!"...
Więc....?
Niestety teorie mają to do siebie, że są tylko teoriami, więc póki co możemy sobie gdybać
. Wiem jedno, świat zaczął się 15 października 1991 - mój świat, co więcej, wiem kiedy będzie koniec świata! nadejdzie wraz z dniem, kiedy przyjdzie pożegnać mi moje idealne otoczenie, wtedy wszystko straci sens bo nie będzie mnie, samolubne ale prawdziwe bo niby dopuszczamy do myśli to, że ktoś obok nas ma swoje życie itp ale tak naprawdę wszystko toczy się wokół nas, widzimy nasze życie - Ci z wyobraźnią wiedzą, że inni mają swoje a Ci bez wyobraźni ranią innych mając w dupie ich życie. Tak to już jest
. Jaka by nie była Twoja teoria powstania świata, wiedz jedno - to już było, przyszłość jest Ci chyba trochę bliższa niż przeszłość? może, więc dobrym pomysłem było by poświęcić więcej uwagi temu co będzie
. Twój świat trwa i skończy się wraz z Twoją śmiercią, więc po co zaprzątać sobie głowę pierdołami
.
Wrzesień 15th, 2010 - 22:59
„Samolubne ale prawdziwe bo niby dopuszczamy do myśli to, że ktoś obok nas ma swoje życie itp ale tak naprawdę wszystko toczy się wokół nas, widzimy nasze życie”-popieram
Wrzesień 15th, 2010 - 23:05
prawda, którą mało kto odważy się powiedzieć na głos