Maciej Małecki Bardzo subiektywny blog

10wrz/10Off

Ej, patrz! On to robi ustami!.

Oto najczęstsza reakcja ludzi, którzy widzą beatboxera. Mimo, że jest pozytywna to spora część z społeczności beatboxerów raczej sceptycznie podchodzi do tych słów, powód jest bardzo prosty, nie chcemy być postrzegani jako ktoś umiejący robić śmieszne rzeczy z ustami, dodatek do czegoś. Dlaczego? dlatego, że aparat mowy to instrument, którym można tworzyć prawdziwą muzykę. Właściwie można wyemitować chyba każdy instrument, nie wykluczając takich jak skrzypce czy gitara elektryczna. Mając na przykład dostęp do urządzeń loop'ujących jesteśmy w stanie stworzyć pełnowartościowe utwory, nie wierzysz? - sprawdź sam, oto jeden z moich ulubionych artystów używających loopa MC Xander. Naturalnie z ustami można robić śmieszne rzeczy i występować np. w kabarecie ;) . Fakt, żeby tworzyć prawdziwą muzykę jest potrzebnych kilku beatboxerów albo jeden z loopem ale to tak jak z innymi instrumentami, sam perkusista czy basista nie zrobi takiego show jak cały zespół :) . Osobiście i tak lubię słyszeć KAŻDĄ pozytywną opinie, każde dobre słowo.

To co mnie jako beatboxera najbardziej boli to to, że ludzie, którzy nie zajmują się tym, tylko są słuchaczami zachwycają się takimi ludźmi jak np. Joseph Poolpo (ten z francuskiego idola). Niektórzy pokazują mi go i mówią "ej widziałeś? ten koleś jest zajebisty" - może i jest ale to do czego doszedł osiągnął "kradnąc" patenty innych, ten człowiek nawet w komercyjnych reklamach posłużył się nie swoim patentem!. Widziałem nawet na YouTube w komentarzach, że dużo ludzi myśli, że jest to mistrz świata co jest oczywiście bzdurą!. Jeżeli chcesz poznać dobrych beatboxerów i coś się dowiedzieć o tej sztuce to polecam wortal beatelse.com - największa w Polsce społeczność beatboxerów.

jeszcze na koniec autoreklama :P czyli mój filmik z czerwca, czyli stosunkowo stary bo od tamtego czasu zrobiłem spory (chyba :D ) postęp, niedługo wrzucę świeże wideo :) . To poniżej nagrałem na eliminacje on-line do Bruk Beatbox European Challenge w Olsztynie i dostałem się :) .

Zobacz także:

Komentarze (5) Trackbacks (0)
  1. jejju. jaki fajny filmik!
    i progresikiem się chwalisz. no noooo :D
    Aj Maciejos, mam nadzieję, że mój aparat posłuży należycie
    i filmik będzie lepszy niż powszedni, choć niestety nie będzie
    tego samego a w zasadzie, tej samej kamerzystki :D
    pOzdrÓÓffki :D

  2. Big ups man! Zazdroszczę skilla,bo jednak ja przy Tobie to jestem tyci,tyciulki po prostu. A co do takiej reakcji-spróbuj beatboxowac,gdy czekasz na bus/autobus. I zaczną Cię nagrywać i katować,żebyś kontynuował. A jak zaczynasz robic znane kawałki,to już totalna masak-rah! 5 brotha!

  3. Hmmm,kwestia gustu. Ja zostałem nauczony,że covery są dobre,bo pozwalają na bardzo dobry kontakt z publiką (przykład-FaithSFX).


Trackbacks are disabled.