Kartuzy Reggae Hip Hop Festiwal vol. 4 – kilka słów.
.... i już po festiwalu
. Nie bardzo mam ochotę się rozpisywać (chyba się przeziębiłem), także napisze tylko te, moim zdaniem, istotne kwestie. Pogoda dopisała, ponieważ nie było ani za zimno ani za ciepło. W ciągu dnia spadło kilka kropli deszczu ale na szczęście skończyło się tak szybko jak zaczęło
. Niestety ludzi było znacznie mniej niż przewidywałem, a szkoda, bo koncert był udany. Mieliśmy dość spore opóźnienie (~1h) przez problemy z elektryką. Problemy były też z nagłośnieniem, chodzi mi o brzmienie, które chyba nie do końca zachwycało. Myślę, że na spory plus można zaliczyć lineup, bo wszystkie składy zaprezentowały się na prawdę dobrze - kogo nie było niech żałuje
. Jedna wielka szkoda, że koszulki "nie dotarły"
bo projekt był świetny. Nasz koncert z Sarą uważam za udany mimo to, że momentami było ciężko - koncerty na wyspie są strasznie trudne.
Na dniach pojawi się relacja oraz fotki, więc obserwujcie nas ;P
