Maciej Małecki Bardzo subiektywny blog

15wrz/10Off

Granica między arcydziełem a kiczem.

Temat inspirowany tegorocznymi tematami matur, oczywiście możesz  wykorzystać materiał z tego bloga ale pamiętaj, żeby nie robić plagiatu - w przypadku skorzystania z tego źródła, napisz w planie prezentacji!. Bądź fair ;) . (i tak wiem, że jeżeli wykorzystasz to, to olejesz wpisanie do planu :D - takie czasy, niestety)

Hmmm.. Gdzie leży granica między wprost genialnym wytworem, poruszającym ludzkie serca a bezgranicznym gniotem, który zabija sztukę, każdą sekundą swojego nieuzasadnionego istnienia?

Dobre pytanie :P myślę, że śmiało możemy zakwestionować istnienie owej granicy. Z niezwykle prostej przyczyny, cały dzisiejszy świat kulturowy kreują słowa tak zwanych autorytetów, guru w danej dziedzinie. Ich kilka pozytywnych słów wysłanych pod adresem danego dzieła i ludzie zaczynają komentować to dzieło w niezwykle pozytywny sposób, bo przecież Ci, którzy się znają na tym, nie mogą się mylić :) . Może trochę przesadzam, na pewno przesadzam ale coś jest na rzeczy, bo zauważ, że opinia autorytetów znacznie wpływa na np. sprzedaż danego dzieła, nie ważne czy to płyta muzyczna, film czy książka. Naturalnie wpływ mają także inne czynniki, takie jak renoma autora czy recenzje (ludzi, którzy się na tym znają;p). Nie można też zapomnieć, że taki guru może wywindować pozycje dzieła albo ją zdegradować, kilka nieprzychylnych opinii i sprzedaż spada:P.

Drugą sprawą jest to, że media lansują kicz. Bardzo drażni mnie to, że w show biznesie można gówno zawinąć w ładny papierek i sprzedaż za grubą kasę. Wszyscy o tym wiedzą ale machina dalej działa, dlaczego? bo ludzie na to pozwalają. Tak, więc media możemy traktować jako taki "autorytet", który bardzo wpływa na sprzedaż danego dzieła, przy czym pamiętajmy, że tymi wszystkimi guru może kierować wszechobecna manipulacja.

Myślę, że tą granice między arcydziełem a kiczem powinniśmy ustalać sobie sami - niech naszej opinii nie kreuje osoba trzecia, której często nie znamy osobiście. Musimy sami weryfikować czy coś jest arcydziełem, bo mamy przecież własny gust. Tak będzie bezpieczniej :) .

Traczek na dziś: Czesław Śpiewa - W Sam Raz, dla mnie koleś to geniusz :) . Miałem przyjemność być na jego koncercie w Ostrzycach i.... to co on robi na scenie jest chore (oczywiście w sposób pozytywny!). Fakt trochę za dużo mówi pomiędzy utworami.

Zobacz także:

Komentarze (4) Trackbacks (0)
  1. „Nawet jeżeli gówno polejesz bitą śmietana i położysz wisienkę na jego szczycie,to to i tak będzie gówno” tyle ode mnie na temat kiczu ^^.

  2. Media mają do siebie to,że pokazują to,co chcą widzieć ludzie,pomijając to co powinno się zauważać. Dlatego nie oglądam telewizji,a jedyne moje źródła informacji to Internet,gdyż WoS jakoś zdać muszę,czyli interesuje mnie tylko sfera społeczno-polityczna,a więc…mam na to wyjebane?;)


Trackbacks are disabled.